Gdy spaceruję po Toruniu ze znajomymi z innych miast, najchętniej prowadzę ich w miejsce, które idealnie pokazuje przekorny charakter torunian. Poznaj unikalne ruiny warowni, która została dosłownie zmieciona z powierzchni ziemi przez rozzłoszczonych mieszkańców.
Data ostatniej modyfikacji: 29.07.2026
Dla większości osób słowa „zamek krzyżacki” przywołują na myśl potężne, nienaruszone twierdze w Malborku, Golubiu-Dobrzyniu czy Radzyniu Chełmińskim. Jednak zamek krzyżacki w Toruniu – a dokładniej jego malownicze ruiny – to coś zupełnie wyjątkowego na mapie atrakcji naszego miasta. Te otoczone zielenią pozostałości XIII-wiecznej warowni są nie tylko świadkiem średniowiecznego oręża, ale przede wszystkim pamiątką przełomowego momentu, w którym mieszkańcy toruńskiej Starówki powiedzieli surowym zakonnikom stanowcze „dość” i zrównali krzyżacką twierdzę z ziemią.
Zakon Krzyżacki buduje swoją pierwszą warownię na Ziemi Chełmińskiej właśnie w Toruniu w połowie XIII wieku. Z czasem rozbudowano ją w potężny kompleks, którego zamek główny podlegał ciągłej modernizacji aż do XIV wieku.
Co ciekawe dla pasjonatów architektury, zamek główny nie powstał na planie czworoboku, ale na planie zamkniętej podkowy z kamienia i cegieł. Wokół niego funkcjonowały prężnie rozwijające się przedmurza i przedzamcza. Była to niemal samowystarczalna osada.
W najbliższym sąsiedztwie zamku ulokowano między innymi:
Toruńczycy przez dekady znosili surowe rządy zakonu i ograniczenia handlowe. Cząstki gniewu zbierały się powoli, aż wreszcie w roku 1454 wybuchło powstanie antykrzyżackie. Zamek został zdobyty i zniszczony przez mieszczan toruńskich.
I w tym momencie wydarzyło się coś niezwykłego: zamiast zająć warownię i uczynić z niej swoją siedzibę, postanowili całkowicie ją zburzyć! Wysadzono potężną wieżę i rozebrano ceglane mury niemal do samych fundamentów. Chodziło o to, by Krzyżacy nigdy więcej nie mieli możliwości powrotu do miasta. Dopiero wiele wieków później, w 1966 roku, nastąpiły wielkie prace archeologiczne, dzięki którym odkopano ruiny zamku krzyżackiego i oczyszczono teren.
Kiedy dziś wchodzisz na teren ruin, w oczy od razu rzuca się najlepiej zachowana część zamku, czyli gdanisko. To wysoka, potężna wieża wysunięta poza główny obwód zamku, połączona z nim długim gankiem wspartym na arkadach. Choć pełniła funkcje obronne, jej podstawowa rola była sanitarna (służyła jako ustęp).
Oprócz gdaniska zachowały się również pobliskie budynki dawnych młynów, które dzisiaj pełnią prestiżowe funkcje hotelowo-gastronomiczne.
Z ruinami zamku wiąże się kilka opowieści, które od lat wywołują uśmiech u zwiedzających, a lokalni przewodnicy chętnie się nimi dzielą.
Legenda mówi o zamkowym kucharzu nazwiskiem Jordan, który pomógł torunianom w 1454 roku. Gdy wielka zamkowa wieża wylatywała w powietrze od podłożonego prochu, potężny wybuch wyrzucił kucharza aż na mury miejskie — i to z wielką chochlą w dłoni! Wylądował bezpiecznie, a jego łyżka przeszła do miejskich legend.
🃏 Błazen na gdanisku: Inna anegdota głosi, że podczas niszczenia zamku, jedyną osobą, która znajdowała się jeszcze w środku, był krzyżacki błazen. Śmiał się z torunian z dachu gdaniska, nie wierząc, że zdołają obalić mury. Gdy konstrukcja zaczęła się walić, zjechał po gruzach wprost do zamkowej fosy!
Jako mieszkaniec podpowiem Ci jedno ważne rozwiązanie: warto w to miejsce przybyć również po zmroku. Niezwykle oświetlone mury i ruiny zamku krzyżackiego pięknie komponują się na pamiątkowych fotografiach z Torunia. Spacer po fosie, gdy po jednej stronie masz iluminowane gdanisko, a po drugiej dawne młyny, to niesamowite wrażenie.
Zobacz, jak ruiny zamku oraz słynne gdanisko wyglądały na starych pocztówkach i rycinach ze zbiorów Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej.
Źródło i prawa do grafiki: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna.
Ruiny zamku znajdują się pomiędzy Starym a Nowym Miastem, tuż obok Wisły i wschodniego brzegu murów miejskich.
Zamek został zdobyty i zniszczony przez samych mieszczan toruńskich w czasie powstania antykrzyżackiego w 1454 roku. Torunianie rozebrali go, by Krzyżacy nigdy więcej nie mogli z niego zagrażać miastu.
Zakon Krzyżacki rozpoczął budowę swojej pierwszej warowni na Ziemi Chełmińskiej w Toruniu w połowie XIII wieku, a zamek podlegał rozbudowie aż do XIV wieku.
W przeciwieństwie do typowych zamków krzyżackich, zamek główny w Toruniu powstał z kamienia i cegieł na nietypowym planie zamkniętej podkowy.
Gdanisko to wysunięta poza mury obronne wieża o przeznaczeniu sanitarnym (ustępowa), która do dziś jest najlepiej zachowaną częścią ruin zamku w Toruniu.
Dopiero w 1966 roku przeprowadzono prace archeologiczne, dzięki którym odkopano ruiny i oczyszczono teren zamku.
Niedaleko zamku głównego lokowały się młyny, staw rybny komtura, spichlerze, browar, stajnie, kuźnia oraz mennica.
Zostawiamy za sobą pozostałości po krzyżackim panowaniu i ruszamy w stronę uliczki, która bezpośrednio przylegała do dawnych obwarowań Starego Miasta. Przed nami klimatyczna ulica Podmurna!