Jako mieszkaniec Torunia mijam Krzywą Wieżę niemal każdego tygodnia. Dla turystów to absolutny punkt obowiązkowy na mapie zwiedzania, dla mnie — stały i niezwykle klimatyczny element codziennego krajobrazu. Pozwól, że opowiem Ci o tej wyjątkowej atrakcji tak, jak opowiadam znajomym, którzy wpadają do mnie w odwiedziny.
Data ostatniej modyfikacji: 07.08.2026
Słynna Krzywa Wieża w Toruniu – XIV-wieczna baszta obronna będąca częścią naszych średniowiecznych murów miejskich – ma w sobie coś absolutnie magnetycznego. Kiedy idę na spacer wzdłuż Wisły przy Bulwarze Filadelfijskim albo skracam sobie drogę na toruńskie Stare Miasto, zawsze zatrzymuję się przy ulicy Pod Krzywą Wieżą, żeby popatrzeć na ludzi próbujących zaliczyć kultowy Test Prawdy pod pochyloną ścianą. Chcesz poznać Krzywą Wieżę z perspektywy mieszkańca, bez przewodnickiego zadęcia?
Kiedy znajomi pytają mnie, czy budowniczowie w XIV wieku po prostu przesadzili z toruńskim piwem, uśmiecham się i tłumaczę im to na spokojnie. Prawda jest taka, że winna jest... natura, a dokładnie płynąca tuż obok rzeka Wisła. Krzywa Wieża została wzniesiona jako pionowa baszta obronna. Jednak zaraz po ukończeniu budowy zaczęły się kłopoty:
Dla nas, mieszkańców, to dowód na to, że toruńska architektura potrafi przetrwać każdą próbę czasu!
Orientacyjne wyliczenie na podstawie znanych wymiarów obu wież (odchylenie względem wysokości) — nasza toruńska baszta pochyla się nawet mocniej niż jej słynna włoska kuzynka po ustabilizowaniu w latach 90. XX wieku!
W Toruniu niemal każdy dzieciak zna tę historię. Choć jako dorosły znam fakty o piaszczystym gruncie, to o wiele bardziej wolę legendę o młodym rycerzu zakonnym — Krzyżaku. Dawno temu, gdy miastem rządzili zakonnicy, jeden z nich zakochał się bez pamięci w pięknej córce toruńskiego kupca. Ponieważ złamał surowe śluby czystości, sprawa szybko się wydała i wywołała wielki skandal. W ramach kary i pokuty władze zakonne nakazały mu wybudować basztę obronną.
Wieża miała być tak bardzo odchylona od pionu, jak bardzo sumienie i moralność młodego Krzyżaka zboczyły z prawej ścieżki. Dla nas, lokalnych, ta opowieść to przypomnienie, że każdy z nas ma jakieś małe „skrzywienia" i nikt nie jest idealny.
Jeśli przyjdziesz pod Krzywą Wieżę w słoneczny weekend, zobaczysz dziesiątki osób stojących w dziwnych, niemal jogicznych pozach. To śmiałkowie próbujący przejść legendarny test czystości sumienia. Sam jako nastolatek sprawdzałem się tu wielokrotnie! Jak to zrobić poprawnie?
Wierz mi — to wcale nie jest takie proste, jak się wydaje! Grawitacja bezlitośnie ciągnie do przodu. Legenda mówi, że tylko ludzie o nieskazitelnym sumieniu utrzymają równowagę. A jeśli stracisz pion? No cóż... pewnie masz na sumieniu zjedzenie zbyt dużej porcji toruńskich pierników!
Ta słynna, średniowieczna baszta intryguje swoim potężnym przechyłem już od stuleci, jednak jej pełen urok tkwi w detalach niewidocznych na pierwszy rzut oka. Poniższa galeria pozwala spojrzeć na Krzywą Wieżę z zupełnie nowej perspektywy – zarówno z zewnątrz, ukazując surową bryłę z różnych stron, jak i od środka, gdzie pochylone ściany gwarantują autentyczny zawrót głowy
Zobacz, jak baszta wyglądała dawniej — poniższe archiwalne kadry pochodzą ze zbiorów Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej.
Źródło i prawa do grafiki: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna.
Baszta stoi przy średniowiecznych murach obronnych, tuż nad Wisłą — to naturalny pierwszy przystanek na trasie zwiedzania Starówki, zanim ruszysz dalej wzdłuż murów.
Kiedy już sprawdzisz swoje sumienie pod Krzywą Wieżą, gorąco polecam Ci to, co sam robię najchętniej. Ruszaj na spacer wzdłuż ceglanych, średniowiecznych murów obronnych miasta, które ciągną się malowniczo wzdłuż Wisły. To tam bije historyczne serce Torunia, a widok na rzekę, zwłaszcza o zachodzie słońca, po prostu zapiera dech w piersiach.
Wieżę wzniesiono w XIV wieku na piaszczysto-gliniastym gruncie, bardzo blisko Wisły. Pod ciężarem gotyckiej cegły miękka ziemia zaczęła ustępować i baszta zaczęła się pochylać, aż w końcu osiadła na twardszej warstwie podłoża — od tego czasu stoi już całkowicie stabilnie.
Wieża jest odchylona od pionu o 1,46 metra. Po przeliczeniu względem jej wysokości daje to kąt nachylenia większy niż obecne nachylenie Krzywej Wieży w Pizie po pracach stabilizacyjnych z lat 90. XX wieku.
Trzeba oprzeć się plecami o frontowy mur wieży, dociągnąć pięty do muru i wyciągnąć obie ręce prosto przed siebie. Według lokalnej legendy, utrzymać równowagę w tej pozycji mają tylko osoby o nieskazitelnym sumieniu.
Nie. To element miejskiej zabudowy dostępny przez całą dobę, bez biletu wstępu — możesz podejść i wykonać Test Prawdy o dowolnej porze.
To krótki, obowiązkowy przystanek na trasie — wystarczy kilka-kilkanaście minut, żeby zrobić zdjęcia, spróbować Testu Prawdy i ruszyć dalej wzdłuż Murów Obronnych.
Po utracie funkcji obronnej wieża pełniła kolejno rolę karceru, kuźni, a w XIX wieku urządzono w niej nawet mieszkania socjalne.