Stojąc na Rynku Staromiejskim obok Ratusza i Dworu Artusa, nie sposób przeoczyć jasnej, smukłej budowli zwieńczonej wysoką na 64 metry wieżą. Kościół Akademicki pw. Ducha Świętego to jedyna barokowa świątynia w samym sercu gotyckiej Starówki. Za jej elegancką fasadą kryje się jednak dramatyczna opowieść o krwawym tumulcie toruńskim z 1724 roku, królewskim zakazie budowy wieży i europejskiej zbiórce pieniędzy.
Data ostatniej aktualizacji: 14.10.2026
Podczas gdy większość zabytków toruńskiej Starówki lśni surową, czerwoną cegłą ze średniowiecza, zachodni kraniec Rynku Staromiejskiego zdobi budowla z zupełnie innej epoki. Kościół św. Ducha w Toruniu — nazywany przez mieszkańców i studentów Kościołem Akademickim — to perła XVIII-wiecznego późnego baroku i rokoka. Wystarczy przekroczyć jego próg, by z gwarnego rynku przenieść się do jasnego, kameralnego wnętrza, w którym każdy detal opowiada o burzliwych dziejach religijnych miasta.
Aby zrozumieć, skąd na głównym rynku wziął się XVIII-wieczny kościół, musimy cofnąć się do lipca 1724 roku. W wielowyznaniowym Toruniu wybuchły wówczas gwałtowne zamieszki między katolickimi studentami kolegium jezuickiego a protestanckimi mieszczanami. W trakcie rozruchów — które przeszły do historii jako słynny tumult toruński — tłum zdemolował kolegium jezuitów.
Reakcja sądu króla Augusta II Mocnego wstrząsnęła całą ówczesną Europą. Na karę śmierci skazano protestanckiego burmistrza Torunia Jana Gotfryda Rösnera oraz dziewięciu innych obywateli, a wyrok wykonano publicznie na Rynku. Co więcej, w ramach kary protestantom odebrano ich główną świątynię — gotycki Kościół Mariacki — i przekazano ją zakonowi bernardynów.
Przez 30 lat staromiejscy ewangelicy musieli modlić się w ciasnej sali sąsiedniego Dworu Artusa. Wreszcie w 1754 roku król August III Sas wydał zgodę na wzniesienie na miejscu sześciu kamienic przy Rynku nowego „domu modlitwy” (Bethaus), ale pod jednym bezwzględnym warunkiem: z zewnątrz gmach nie mógł przypominać świątyni. Zabroniono budowy wieży, wieszania dzwonów oraz umieszczania na dachu i fasadzie krzyży!
Projekt powierzono genialnemu, urodzonemu w Toruniu architektowi królewskiemu Efraimowi Szregerowi (Schrögerowi). Wywiązał się on z zadania po mistrzowsku: stworzył budowlę, która z zewnątrz wyglądała jak wytworny, wielkomiejski pałac lub szeroka kamienica, natomiast w środku mieściła aż 1300 wiernych! Uroczyste poświęcenie zboru pod pierwotnym wezwaniem Krzyża Świętego odbyło się 18 lipca 1756 roku.
Po zamieszkach religijnych protestanci tracą Kościół Wniebowzięcia NMP i przenoszą nabożeństwa do Dworu Artusa.
Dzięki składkom z całej protestanckiej Europy powstaje późnobarokowy zbór przypominający z zewnątrz elegancką kamienicę.
Po niemal półtora wieku do wschodniej fasady dostawiono strzelistą, neobarokową wieżę z zegarem i miedzianym hełmem.
Świątynię obejmują ojcowie jezuici, tworząc tu tętniące życiem duszpasterstwo akademickie nowo powołanego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
Wnętrze świątyni (o wymiarach 46 na 23 metry i wysokości 14 metrów) stanowi jeden z najciekawszych zespołów sztuki rokokowej na Pomorzu. Spacerując po nawach, zwróć szczególną uwagę na cztery wyjątkowe elementy:
Imponujący, późnobarokowy ołtarz zaprojektowany przez Efraima Szregera i wyrzeźbiony przez toruńskiego mistrza Jana Antoniego Langenhahna Starszego. Zwieńczony królewskim, rzeźbionym baldachimem.
Prowadzące do zakrystii dębowe portale z 1756 roku zdobi kunsztowna intarsja toruńska (obrazy układane z różnych gatunków drewna). Wokół nich na ścianie namalowano iluzjonistyczne, szkarłatno-niebieskie kotary.
Spójrz w górę pod chór muzyczny przy wejściu! Na jego podniebieniu wisi niezwykły obraz na płótnie „Uciszenie burzy na Jeziorze Genezaret” z 1759 roku. Równie piękna jest rokokowa ambona z bogatym baldachimem.
Przy wejściu znajduje się barokowa, marmurowa chrzcielnica z 1689 roku (dziś pełniąca rolę kropielnicy), którą protestanci zabrali ze sobą po przymusowym opuszczeniu Kościoła Mariackiego.
W maju 1989 roku świątynię dotknęła tragedia — wybuchł pożar, który strawił znaczną część wystroju, w tym bezcenne rokokowe organy z lat 1756–1759. Instrument ten był dziełem gdańskiego organmistrza Fryderyka Rudolfa Dalitza (twórcy słynnych organów w katedrze w Oliwie) i uchodził za najstarszy tego typu zabytek na Pomorzu. Dzięki wieloletnim pracom konserwatorskim wspaniały prospekt organowy został zrekonstruowany z wykorzystaniem ocalałych z ognia rzeźb!
Zobacz, jak świątynia i jej sąsiedztwo przy Rynku Staromiejskim wyglądały ponad sto lat temu na archiwalnych ujęciach ze zbiorów Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej:
Źródło i prawa do grafiki: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna.
Świątynia stoi w południowo-zachodnim narożniku Rynku Staromiejskiego (pod numerem 14), pomiędzy ulicą Różaną a Chełmińską, naprzeciwko Ratusza Staromiejskiego.
Świątynia powstała w latach 1754–1756 jako ewangelicki dom modlitwy po tzw. tumulcie toruńskim. Zgoda króla Augusta III Sasa na budowę zawierała surowy warunek: budynek z zewnątrz nie mógł przypominać kościoła, lecz zwykłą kamienicę mieszczańską. Zakazano budowy wieży, wieszania dzwonów oraz umieszczania symboli religijnych na fasadzie. Neobarokową wieżę o wysokości 64 metrów dobudowano dopiero w latach 1897–1899.
Tumult toruński to gwałtowne zamieszki na tle religijnym między katolikami a protestantami, które wybuchły w lipcu 1724 roku i odbiły się szerokim echem w całej Europie. W wyniku surowego wyroku sądu królewskiego stracono burmistrza Jana Gotfryda Rösnera oraz dziewięciu mieszczan, a protestantom odebrano Kościół Mariacki. Pozbawieni świątyni ewangelicy przez 30 lat modlili się w Dworze Artusa, aż wybudowali obecny kościół przy Rynku Staromiejskim.
Wnętrze kryje wybitne dzieła sztuki rokokowej z połowy XVIII wieku: ołtarz główny z baldachimem projektu Efraima Szregera, mistrzowsko intarsjowane dębowe drzwi do zakrystii z 1756 roku otoczone malowanymi na ścianie iluzjonistycznymi kotarami, rokokową ambonę z 1759 roku oraz obraz „Uciszenie burzy na Jeziorze Genezaret” zawieszony nietypowo na spodzie chóru muzycznego.
W maju 1989 roku w kościele wybuchł groźny pożar, który zniszczył słynne rokokowe organy z lat 1756–1759, zbudowane przez gdańskiego mistrza Fryderyka Rudolfa Dalitza (twórcę wielkich organów w Oliwie). Po wieloletnich pracach konserwatorskich instrument i bogato rzeźbiony prospekt organowy zostały pieczołowicie zrekonstruowane z wykorzystaniem ocalałych fragmentów.
W 1945 roku, równolegle z powstaniem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, dawny zbór ewangelicki przekazano zakonowi jezuitów. Od tego czasu świątynia pełni funkcję kościoła akademickiego, skupiając studentów oraz pracowników naukowych toruńskich uczelni.
Nie, wstęp do kościoła jest bezpłatny. Świątynia jest otwarta codziennie, a zwiedzanie turystyczne jest możliwe poza godzinami odprawiania mszy świętych i nabożeństw akademickich.
Z Kościoła Akademickiego masz dosłownie kilka kroków do najważniejszych punktów toruńskiej Starówki: