Kiedy ktoś z moich znajomych przyjeżdża tu po raz pierwszy i pyta, gdzie najlepiej poczuć prawdziwy klimat dawnej potęgi miasta, odpowiedź jest zawsze jedna. Chodź, oprowadzę Cię po naszym Rynku tak, jak robię to dla przyjaciół.
Data ostatniej modyfikacji: 29.07.2026
Dla Was, podróżników, Rynek Staromiejski w Toruniu to absolutny punkt obowiązkowy na mapie zwiedzania – otoczony perłami architektury i wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dla mnie – i dla tysięcy mieszkańców – to po prostu żywe serce toruńskiej Starówki. To właśnie tutaj, na płycie rynku, umawiamy się pod pomnikiem Kopernika, pijemy kawę z widokiem na monumentalny Ratusz Staromiejski i chłoniemy klimat miasta podczas letnich wieczorów. Zostawmy na chwilę suche, encyklopedyczne daty!
Rynek Staromiejski wytyczono w połowie XIII wieku, tuż po tym, jak Toruń przeniósł się na swoje obecne miejsce. Z punktu widzenia urbanistyki to niemal idealny kwadrat o wymiarach 109 na 104 metry. Przez stulecia to właśnie tu krzyżowały się najważniejsze szlaki handlowe Europy.
W samym środku tego tętniącego życiem placu stoi on – monumentalny Ratusz Staromiejski. To jeden z najpotężniejszych i najwspanialszych gotyckich budynków w całej Europie. Ale to, co najbardziej w nim fascynuje, to ukryta w jego architekturze zagadka.
Toruńska legenda głosi, że Ratusz Staromiejski został zaprojektowany tak, by symbolizować upływający czas i strukturę roku:
Stojąc na środku Rynku Staromiejskiego, wystarczy obrócić się wokół własnej osi, by zobaczyć najważniejsze symbole miasta. Oprócz samego Ratusza, kryją się tu prawdziwe perełki.
Najlepszy punkt spotkań! Pomnik stoi tu od 1853 roku. Mikołaj, w profesorskiej todze, dzierży sferę armilarną. Dla nas to oficjalny, niekwestionowany punkt spotkań wszystkich torunian.
Barokowa fasada ze złotą gwiazdą na szczycie przyciąga wzrok od razu. Kamienica Pod Gwiazdą to dawny dom patrycjuszy, który wewnątrz skrywa Muzeum Sztuki Dalekiego Wschodu i rzeźbione schody.
Potężny, neorenesansowy gmach. Dzisiejszy Dwór Artusa zachwyca, ale to w jego gotyckim poprzedniku w 1466 roku podpisano historyczny II pokój toruński, kończący wojnę trzynastoletnią.
Sympatyczny mosiężny osiołek, na którym chętnie siadają dzieci do zdjęć, skrywa mroczną przeszłość. Od średniowiecza do XVIII w. stał tu drewniany osioł, który służył jako... bardzo bolesny miejski pręgierz.
Na zachodniej stronie Ratusza znajdziesz niewielką, ale bardzo ważną fontannę zwieńczoną figurką młodego chłopca grającego na skrzypcach. To słynny Pomnik Flisaka, wokół którego siedzi osiem mosiężnych żab.
🐸 Melodia, która uwiodła płazy: Nasza lokalna odpowiedź na flecistę z Hameln opowiada o czasach, gdy miasto nawiedziła straszliwa plaga żab. Władze miasta obiecały worek złota i rękę córki burmistrza temu, kto pozbędzie się intruzów. Do akcji wkroczył Iwo – ubogi flisak. Stanął na Rynku, zaczął grać hipnotyzującą melodię na skrzypcach i wyprowadził wszystkie żaby daleko za mury miasta na mokradła.
P.S. Jeśli posmyrasz jedną z żab po głowie i pomyślisz życzenie, podobno na pewno się spełni!
Kilka ujęć z samego serca Torunia. Zobacz, jak tętni życiem najważniejszy plac w mieście.
Zobacz, jak serce Torunia i jego najważniejsze zabytki prezentowały się w obiektywie dawnych aparatów fotograficznych i na pocztówkach (zbiory Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej).
Źródło i prawa do grafiki: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna.
Rynek to centralny punkt układu urbanistycznego wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, do którego prowadzi m.in. główny deptak miasta - ulica Szeroka.
Rynek Staromiejski wytyczono w połowie XIII wieku, niemal natychmiast po przeniesieniu Torunia na jego obecne miejsce. Stanowi idealny kwadrat o wymiarach 109 na 104 metry.
Zgodnie z lokalną legendą Ratusz to kalendarz: ma 1 wieżę (rok), 4 narożne wieżyczki (pory roku), 12 wielkich sal (miesiące) oraz 365 okien (dni w roku).
Słynny pomnik astronoma Mikołaja Kopernika z 1853 roku znajduje się w samym sercu Rynku Staromiejskiego, tuż przed głównym wejściem do Ratusza.
Żaby nawiązują do toruńskiej legendy o pladze płazów. Młody flisak Iwo, grając piękną melodię na skrzypcach, wyprowadził wszystkie żaby za mury miasta, ratując mieszkańców.
Dzisiejsza rzeźba nawiązuje do drewnianego osiołka z ostrym grzbietem z blachy, który stał w tym miejscu od średniowiecza do XVIII wieku i pełnił funkcję miejskiego pręgierza dla drobnych rzezimieszków i niesfornych żołnierzy.
Gdy napijesz się już kawy na Rynku Staromiejskim i pogłaszczesz żaby pod Pomnikiem Flisaka, czas ruszyć na najpopularniejszy deptak naszego miasta.